Domy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Domy

Pisanie by Candance Munshaw on Sob Maj 23, 2009 11:08 pm

Blanckers
Jedyny męski dom. Jego przedstawiciele to głównie wyrośnięci, umięśnieni chłopcy, którym matka natura poskąpiła szyi (a czasem i rozumu). Przyjmowani są tu ze względu na swoją wytrzymałość, siłę fizyczną i psychiczną, a także pieniądze rodziców.
Przedmiotem obowiązkowym dla tego domu są dodatkowe zajęcia rozwoju fizycznego.
Nauczany język to hiszpański.
Niezbędne kolokacje:
Uczniów domu Blanckers nazywa się po prostu Blankersami.
Wczoraj Blankersi podstawili mi nogę. Nigdy nie pij z Blankersami, bo przepijesz nie tylko rodzinny majątek. O, zobacz, wygląda tak, jakby spotkał Blankersa (inaczej: jest blady jak ściana)
Coś, co uczniom innych domów wydaje się skrajnie niedopowiednie jest blankerskie.
Ej, przestań, to takie blankerskie. Poszedłbym z dziewczyną do klubu, ale jakiś blankerski frajer zakosił mi pieniądze.

Rosette
Jedyny żeński dom. Jego przedstawicielki to głównie słodkie, niewinne dziewczynki, których celem życiowym jest wyglądanie (zwane potocznie paprotkowaniem). Przyjmowane są tu głownie ze względu na talenty lingwistyczne, miłość do tańca, a ich przyszłością są typowo żeńskie zawody (takie jak kura domowa).
Przedmiotami obowiązkowymi dla tego domu są taniec i śpiew.
Nauczany język to francuski.
Niezbędne kolokacje:
Uczennice domu Rosette to Rozetki:
Nie wybrzydzaj, doprawdy, zachowujesz się jak Rozeta. A co, królewno, zachciało się być Rozetą? Od zera do Rozety, czyli Amerykański sen w naprawdę marnym wydaniu.
Zachowanie odbiegające od przyjętych standardów (tak zwane wybrzydzanie) to rozetowanie.
Zjadaj grzecznie zupę i nie rozetuj. A co ty jesteś, królewna, żeby mi tu rozetować? Jak nie przestaniesz rozetować, zgłoszę cię do dyrektorki!

Verty
Dom mieszany. Jego przedstawiciele to głownie artyści, mniej lub bardziej wyzwoleni, którzy urodzili się, by żyć swoją twórczością (a nie magią). Przyjmowani są tu głownie ze względu na swoje zdolności, szerokie horyzonty i skłonności samobójcze.
Przedmiotem obowiązkowym dla tego domu są zajęcia teatralne.
Nauczany język to rosyjski.
Niezbędne kolokacje:
Uczniowie domu Verty to Verterzy i Verterki:
Widziałeś nową sztukę Verterów? Te Verterki są naprawdę szalone; farbować włosy na zielono! Wybieram się do lasu z Verterami – będziemy kontemplować przyrodę.
Coś kompletnie szalonego w slangu uczniowskim będzie po prostu verterowskie:
Daj spokój, to takie verterowskie. Tylko ktoś kompletnie verterowski mógłby docenić taką szmirę. Wybacz, lasy nie są dla mnie; zbyt wiele w nich verterowskiego powietrza.

Grisse
Dom mieszany. Jego przedstawiciele to głównie ludzie nauki, jedyna grupa społeczna w Atlantis, która przyszła tu, by się uczyć (a nie bawić). Przyjmowani są tu głownie ze względu na swą inteligencję, pracowitość i sweterki w romby.
Przedmiotem obowiązkowym dla tego domu jest powszechna historia magii.
Nauczane języki to łacina i greka klasyczna.
Niezbędne kolokacje:
Uczniowie domu Grisse to Grysi i Grysianki.
Nie zachowuj się jak Grys, bądź tyGrysem! Grysi Grysami, a ja wolałbym nie pisać tej kartkówki.Tylko Grysianka mogła wpaść na to, by założyć kalosze i sukienkę balową.
Coś całkowicie i bezsensownie nudnego to grysiarstwo.
Przestań, to Grysiarstwo; lepiej chodźmy na plażę. Wczorajszy bal był totalnym grysiarstwem. Nie pamiętam już kiedy ostatnio tak źle się bawiłem – następnym razem nie pozwól mi bawić się z tymi miłośnikami grysiarstwa!

Bleus
Dom mieszany. Jego przedstawiciele to ludzie, którzy nie pasowali nigdzie indziej albo po prostu mieli pecha. Przyjmowani są tu głównie ze względu na to, iż są Europejczykami (sztuk jedna), nie mają bogatych rodziców i nie lubią historii.
Przedmiotem obowiązkowym dla tego domu są lekcje samoobrony.
Nauczany język to niemiecki.
Niezbędne kolokacje:
Uczniowie domu Bleus to Blesy i Bleski.
Widziałeś tego Blesa? Nigdy nie umówiłbym się z Bleską; jeszcze okazałoby się, że jest Angielką. Wolałbym nie pójść na mecz, niż być Blesem.
Słowo Bles używane jest również w zdaniach typu:
Weź mi tu, bles, nie pie... Bles cię mać. Pięknie, blesie, pięknie. A Twoja matka klaskała u Blesa!
avatar
Candance Munshaw

Liczba postów : 334
Data przyłączenia się : 11/05/2009
Skąd : L.A., California
Wiek : siedemnaście
Dom : Rosette

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach