Cynthia Hillback

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Cynthia Hillback

Pisanie by Cynthia Hillback on Czw Wrz 24, 2009 10:12 pm

1) Podstawowe informacje

Imię: Cynthia
Nazwisko: Hillback
Klasa: czwarta
Dom: Rosette
Krew: czysta
Narodowość: Amerykanka
Data narodzin: 02.03
Miejsce zamieszkania: Aberdeen w stanie Waszyngton
Rodzina: Panienka Hillback ma wspaniałą rodzinę! Naprawdę! Podobno zaczyna się zawsze od tego, co najgorsze, by potem osłodzić to tym, co zdecydowanie lepsze, ale tym razem zaczniemy od tego, co najprzyjemniejsza. Cynthia ma starszego brata. Brat ten ma na imię Thomas i jest jej najlepszym przyjacielem, któremu zawdzięcza naprawdę wiele – od znajomości i szacunku w szkole, przez kasę, kiedy jej tylko potrzebuje, aż po rękaw do wypłakania się. Chłopak jest tak niesamowicie wyrozumiały i ciepło nastawiony w stosunku do siostry, że ze świeczką szukać drugiego takiego! Kiedy uczęszczał do Atlantis był jednym z Blankersów, a także członków drużyny magisurfingowej.
Następnym, całkiem przyjemnym punktem na rodzinnej liście dziewczyny jest tata. Tata, który od zawsze ją rozpieszczał i traktował niczym oczko w głowie.
Kolejnym jest mama. Właściwie Cynthia kocha ją tak samo mocno, jak ojca, ale to matka zawsze dawała jej szlabany wszelkiego rodzaju, więc jakieś tam minusy się znajdą.
Ostatnią na tej liście jest siostra bliźniaczka – Martha. Przynależy do Grisse i zawsze patrzy na siostrę z ogromnym chłodem, a wręcz zgorszeniem. Nie jest brzydka, ani gruba. Wręcz przeciwnie! A mimo to charakter, który jej się dostał sprawia, iż dziewczyna nie pasuje do reszty rodziny. Jest zamknięta w sobie, chłodna, a większość swojego czasu spędza z nosem w książce.

2) Część opisowa

Wygląd: Jest wysoką, zgrabną i cholernie ładną dziewczyną. Mieszanka genów matki i ojca, które zrównoważyły się idealnie, tworząc całość, której niejedna kobieta może jej pozazdrościć. Zresztą, nie tylko może, ale i zazdrości.
Posiada przydługie, proste, jasne włosy, które łagodnie opadają na jej ramiona. Czasem związuje je ona w koński ogon, jednakże najczęściej pozostawia samym sobie.
Jej oczy są koloru morskiego. Ni to zieleń, ni błękit. Są niewielkie, ukryte za dużymi, modnymi okularami w ciemnych oprawkach, które, niestety musi nosić. Tak, to jej jedyna wada, chociaż z czasem zaczęła ją traktować jak zaletę. W każdym razie, ma słaby wzrok. Nie jest to jednak wada na tyle poważna, by potrzebowała przewodnika, gdy zdejmie okulary, ale z przeczytaniem napisu na bilbordzie może mieć już problem.
Jest dość wysoka, ale nie na tyle, by przewyższać wzrostem chłopców. To by było okropne, bo przecież nie mogłaby spotykać się z kimś niższym od siebie! Tymczasem może sobie spokojnie pozwolić na wysokie szpilki i nadal być o kilka centymetrów niższą od Blankersów.
Jest szczupła i, oczywiście zgrabna, co było do przewidzenia. O ciało swoje dba, dzięki czemu nadwaga bez wątpienia jej nie grozi.
Lubi makijaż, ale nigdy z nim nie przesadza. Po prostu jest jej on zupełnie zbędny. A jednak lubi czasem delikatnie podkreślić swoją urodę.
Ubiera się modnie i bardzo kobieco. Lubi zwracać na siebie ludzką uwagę, dlatego też jej ubiory zazwyczaj są nieco wyzywające. Oczywiście bez przesady, bo przesada jest be. Przecież nie będzie się rozbierać przed całym tłumem ludzi. Ma szacunek dla swojego ciała i to ogromny, dlatego wyznaje zasadę, że to, co zakryte kusi niczym owoc zakazany…

Charakter: Jest bardzo nieprzewidywalny. W jednej chwili potrafi zmienić swoje nastawienie do czegoś (a częściej kogoś) o sto osiemdziesiąt stopni.
Wie, czego chce. Zawsze, ale to zawsze stawia na swoim. Nie zwykła zmieniać zdania i iść na kompromis. Owszem, czasem słucha rad i kieruje się nimi, ale zdarza się to niezwykle rzadko.
Bywa naiwna. Nie za bardzo, ale jednak. Jeśli jesteś przystojnym, opalonym i wysportowanym chłopcem z sakiewką pełną galeonów pójdzie ci z nią łatwo. Jeśli jesteś dziewczyną będzie ci trudniej, ale też ci się uda, pod warunkiem, że będziesz wiedziała, jak ją kupić. A tego nie zdradzę...
Kocha, miłością najszczerszą i najczystszą plotki. Może godzinami siedzieć pośród koleżanek i plotkować na przeróżne tematy. Uwielbia zbierać informacje na temat ludzi, które mogłaby potem wykorzystać. Dobrze jest mieć mocną kartę przetargową...
Najważniejszą rzeczą dla niej jest… Wygląd. Ale nie jest pusta. Po prostu liczy się pierwsze wrażenie. Szybko i łatwo klasyfikuje ludzi. Generalnie rzecz biorąc raczej nie zadaje się z tymi, którzy nie pochodzą z szanujących się rodów. No i ważne, by byli ładni. Na prawdziwe piękno nie liczy, bo rzadko spotyka się takich ludzi, jak Rozety. Oczywiście większość Blankersów jest na liście jej znajomych, ale to się rozumie samo przez się.
Jest pogodną, jednakże bardzo czujną dziewczyną. Nigdy nie wybucha głośnym śmiechem, który jest raczej niekulturalny. Nie zwykła także bujać w obłokach, pogrążać się w marzeniach i brodzić w sadzawkach miłości, czy coś w tym stylu. Raczej w prawdziwą miłość nie wierzy – ogranicza się do tej fizycznej.
Jest inteligentna, jednak nie na tyle, by uchodzić za inteligencję szkoły. Wchodzi oczywiście w część elity, ale to nie wiąże się z jej poziomem IQ.
Nie lubi się uczyć. Nauka jest dla Grysów. Woli iść do klubu, lub też na plażę z koleżankami, niż siedzieć w pokoju i męczyć się nad wypracowaniem.
Uczniowie innych domów traktują ją jak głupiutkie stworzonko, nad którym trzeba się opiekować, bo inaczej wpadnie do jakiegoś kanału, patrząc w to swoje lusterko. A jednak ona radzi sobie doskonale bez pomocy innych i naprawdę potrafi o siebie zadbać, choć na taką nie wygląda.
Raczej nie jest mściwa. Podkreślam słowo raczej, bo zdarzają się wyjątki. Mimo to, jest raczej miłą osóbką, która łatwo zdobywa nowych, oddanych znajomych. Ludzie się jej nie boją, a mimo to bardzo ją lubią. A może właśnie dzięki temu?

Historia: Cynthia urodziła się w bogatej, pogodnej rodzinie. Od momentu, gdy otworzyła oczy od razu było wiadomo, że będzie jedną z ładniejszych dziewcząt w Ameryce. Niby mówi się, że wszystkie noworodki są urocze, śliczne i tak dalej, ale ona naprawdę była ładna. I urodziła się w czepku, co jest dość ważną informacją.
Gdy tylko nauczyła się mówić pobierała nauki śpiewu – edycji głosu, dykcji. Zresztą, kochała śpiew i śpiewała w każdym miejscu z każdej okazji. (Chociaż pod prysznicem akurat nie lubi śpiewać.) W prezencie na drugie urodziny otrzymała magiczny mikrofon, którym bawiła się do czasu, aż Martha go zwyczajnie zniszczyła. To był sądny dzień, w którym to siostrzana więź została zerwana na wieki, wieków i amen.
Kolejne lata spędziła właściwie wyłącznie z bratem. Rodzice byli miłym dodatkiem, a siostra powietrzem, z którego nawet nie korzystała.
To brat nauczył ją pływać, wprowadził w towarzystwo, a gry trafiła do Atlantis opiekował się nią jak tylko mógł najlepiej. Czuwał, by nie spotykała się z chłopcami, którzy nie są jej warci. By nie dała się wykorzystać i by czerpała z życia tyle, ile tylko może.
Dzięki niemu jest tym, kim jest.

3) Pozostałe informacje:

Przedmioty: fauna, flora, zaklęcia, astronomia, obrona przed czarną magią, taniec, śpiew, francuski, mugoloznastwo;
Zainteresowania: Śpiew. To jej główna i największa pasja, której zazwyczaj poświęca się całkowicie. Poza tym kocha astronomię. Całe swoje życie mogłaby spędzić pod rozgwieżdżonym niebem (dlatego też sufit jej pokoju został specjalnie zaczarowany, by wyglądał jak nocne niebo).
Inne: Nie przepada za zakupami! Tak, szokujące! A jednak woli załatwiać takie sprawy szybko, zważywszy na fakt, że zawsze wie, czego chce. Po prostu wchodzi do sklepu i wybiera dokładnie tę sukienkę, która jej się podoba i dobrze na niej leży.
avatar
Cynthia Hillback

Liczba postów : 18
Data przyłączenia się : 24/09/2009
Skąd : Aberdeen, Waszyngton
Wiek : 17
Dom : Rosette

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach