Bartemious Russel

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Bartemious Russel

Pisanie by Bartemious Russel on Czw Sie 13, 2009 4:00 pm

Imię: Bartemious
Nazwisko: Russel
Klasa: piąta
Dom: Bleus
Krew: mugolak
Narodowość: amerykańska
Data narodzin: 21 sierpnia
Miejsce zamieszkania: Anchorage, Alaska

Rodzina: Rodzice Barty’ego trudnią się przetwórstwem rybnym, choć nie osobiście. Zarówno ojciec, jak i matka, zarządzają jakimś dużym rybnym kolosem – w związku z tym zarówno Barty, jak i jego rodzeństwo, mają pieniędzy i ryb pod dostatkiem. Co do rodzeństwa – Barty ma młodszą siostrę i starszego brata. I choć wszyscy noszą nazwisko ojca, Bartemious nigdy nie odważyłby się spytać, czy to na pewno jego rodzeństwo. Chciałby wierzyć, że choćby przyrodnie.

Wygląd: Barty ma prawie metr dziewięćdziesiąt i jest chudy. Bywa niedogolony – niezbyt często, ale jednak. Jego włosy są rude i niesforne. Coś w jego oczach sprawia, że ludzie biorą go za psychopatę, niestety. Barty nie jest psychopatą. Jest za to przyzwyczajony do krótkiego i chłodnego lata na Alasce i nie zdołały go wychować cztery lata w Kalifornii, dlatego wieczorami często widuje się go w swetrach, które ładnie maskują jego chudość, a za dnia – w białych koszulach z wiecznie podwiniętymi rękawami. Barty ma długie palce pianisty i wystające żyły na przedramionach.

Charakter: Barty jest dwubiegunowy. Z jednej strony – miły, dobrze wychowany, w miarę uczynny, choć w głębi duszy odrobinę leniwy. Mało co (mało kto) wzbudza w nim namiętność. Barty niełatwo się denerwuje, nigdy nie pokazuje, że się czegoś boi albo że się stresuje, wyjątkowo rzadko przeklina, nieczęsto pali i nigdy nie ćpa, a z drugiej – gustuje w wybuchach. O wzbudzenie tej namiętności można posądzić jego rodzinne miasto, Anchorage, które jest obszarem wyjątkowo aktywnym sejsmicznie. Aż szkoda je opuszczać i jechać do takiej nudnej Kalifornii. W tej nudnej Kalifornii Barty poprawia świat, prowokując wybuchy i produkując mikropęknięcia. Barty bywa złośliwy tylko falami, zwykle wtedy, kiedy coś idzie zupełnie nie po jego myśli.
Jest raczej pedantyczny. Nie lubi żyć w chaosie, który powstał nie z jego woli (ten, który sam obmyślił i wykonał, bardzo lubi). Jada posiłki o określonych porach, jest dosyć obowiązkowy. Bardzo rzadko ucieka od ludzi, zwykle ciężko znosi samotność. Podoba mu się większość dziewcząt, jakie spotyka na swojej drodze, ale bardzo rzadko się angażuje, choć często je gdzieś zaprasza (też rodzaj uzależnienia). Ciężko ocenić, czy jest zdolny do przyjaźni.

Historia: Rodzice Barty’ego pobrali się, bo tak zadecydowali ich rodzice i może trochę dlatego, że sami tego chcieli. Z czasem im przeszło. Rodzice Barty’ego wciąż mieszkają i pracują razem, wspólnie zarządzając rybnym potentatem , choć każdy, kto ich zna, uważa to za cud. Cud spowodowany faktem, że ich mieszkanie w Anchorage jest na tyle duże, że można się w nim nie spotkać przez cały dzień. Nikt w rodzinie Barty’ego nie wykazywał nigdy zdolności magicznych, wielkie więc (choć krótkie) było zdziwienie, kiedy Russelów odwiedził przedstawiciel Atlantis. Rodzice bez oporów wysłali swojego syna do szkoły, o której wiedzieli tylko to, co im powiedzieli. Czyli że jest elitarna. Bardzo się ucieszyli. Barty też, bo słusznie podejrzewał, że w tej szkole znacznie rozszerzą mu się możliwości eksperymentowania z pirotechniką (już na poziomie dwunastolatka miał do tych eksperymentów słabość). Z czasem przywiązał się do Atlantis, choć nigdy nie zdołał zaakceptować faktu, że Atlantis znajduje się w Kalifornii. Barty zawsze przyjeżdża do domu na pierwszy miesiąc wakacji, drugi spędzając we własnym mieszkaniu (dostał je od ojca w dniu, w którym ojciec upewnił się, że Barty na pewno jest jego synem, czyli zrobił testy DNA, a było to jakieś dwa lata temu). W Atlantis Barty został przydzielony do Bleus, co chyba odrobinę go zdenerwowało, mimo że Barty jest taki nie-denerwujący-się.

Przedmioty: fauna, flora, eliksiry, zaklęcia, transmutacja, astronomia, starożytne runy, zajęcia samoobrony, niemiecki

Zainteresowania: Barty wie wszystko o mugolskiej pirotechnice – a jeszcze więcej o czarodziejskiej. Jest też znawcą do spraw pożarów – bez pudła przewiduje, w którą stronę będzie rozprzestrzeniał się ogień. Często czyta prasę codzienną, rzadziej książki (te namiętnie pożycza). Często przynosi i odnosi zwierzęta, które znajdzie podczas spacerów. Interesuje się tym, co je.

Inne: Wiecznie trzęsą mu się ręce i wiecznie miętoli coś w rękach, ciężko usiedzieć mu w bezruchu. Dlatego wszyscy chcą leczyć go na nerwicę.
Jest wegetarianinem.
avatar
Bartemious Russel

Liczba postów : 42
Data przyłączenia się : 12/08/2009
Skąd : Anchorage, Alaska
Wiek : osiemnaście
Dom : Bleus

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry


 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach