Selena Iseult Folchart

Go down

Selena Iseult Folchart

Pisanie by Selena Folchart on Wto Sie 11, 2009 11:30 pm

1) Podstawowe informacje
Imię: Selena Iseult
Nazwisko: Folchart
Klasa: IV
Dom: Rosette
Krew: pół na pół
Narodowość: Amerykanka
Data narodzin: 18.03.
Miejsce zamieszkania: Los Angeles
Rodzina: Matka Caitlyn, dyrektorka mugolskiego liceum; ojciec Amos, Pracownik Ministerstwa Magii w Departamencie Międzynarodowej Współpracy Czarodziejów; brat Clement,, do którego pomimo licznych kłótni i nieporozumień, Lena jest bardzo przywiązana.

2) Część opisowa
Wygląd: Jeśli kiedykolwiek będzie ci dane ujrzeć Lenkę, dwójce twoich oczu ukarze się urocza, delikatna dziewczyna o nienagannej urodzie. Mimowolnie poślesz jej porozumiewawczy uśmiech, czując emanującą od tej subtelnej istotki serdeczność oraz ujmującą nieśmiałość. Cóż tymczasem się stanie? Ku ogólnemu zaskoczeniu, blondynka przeniesie na ciebie swoje dumne, zimne spojrzenie szaroniebieskich oczy, zadrze podbródek do góry, a kąciki twoich ust niemal machinalnie powrócą na swoje właściwe miejsce. Oczywiście jest to sytuacja czysto hipotetyczna. Równie dobrze możesz znaleźć w jej oczach aprobatę oraz uznanie. Wszystko zależy… Tak, właściwie zależy to tylko i wyłącznie od jej indywidualnego upodobania oraz humoru.
Jest średniego wzrostu – nie należy do osób ani niskich, ani specjalnie wysokich. Na twarzy dziewczyny widoczne są piegi, często pojawiające się na bladej cerze w okresie letnim, kiedy to grzejące niemiłosiernie słońce, daje się we znaki. Na lewym nadgarstku Seleny można dostrzec własnoręcznie robione bransoletki. Mają bowiem miejsce momenty, podczas których budzi się w panience Folchart zmysł artystyczny. Jest wtedy w stanie stworzyć niezwykle oryginalną biżuterię, rysunki, jak i fantazyjne swetry, szaliki oraz czapki, w których nie omieszka się publicznie prezentować. Odnośnie zaś pozostałych części garderoby, zazwyczaj są to zwykłe jeansy oraz krótkie trampki.

Charakter: Oficjalnie: zła, okrutna i bezlitosna, o czym został poinformowany niemal każdy, kto kiedykolwiek miał z drogą Selenką cokolwiek do czynienia. Złośliwa, szczera aż do bólu i dość bezpośrednia. Potrafi zniechęcić do swojej osoby jednym, niezbyt przyjaznym spojrzeniem. Zwykle jednak raczy takowym tylko i wyłącznie młodszych przedstawicieli ludzkiej rasy, których z całego serca nie znosi, bowiem zawsze i wszędzie jest ich niepożądanie dużo. Niestety tego rodzaju sceny bardzo często kończą się rozdzierającym wrzaskiem, od którego można nabawić się zarówno fali nieprzyjemnych dreszczy, jak i migreny. Z deszczu pod rynnę, co?
Nieoficjalnie zaś? Lenka jest niepoprawną romantyczką, co równie wielokrotnie, co nieudolnie usiłowała zwalczyć. I jako, że wszelkie podejmowane przez dziewczynę próby za każdym razem okazywały się nużąco bezowocne, a czasami nawet miały skutek wręcz odwrotny, dziewczyna została zmuszona pogodzić się ze swoim losem. Tym samym więc, od czasu do czasu, daje upust swojej niewdzięcznej naturze. Kiedy mieszkanki dormitorium z rozkoszą padają w objęcia Morfeusza, panienka Folchart wyciąga ze skrzyni pod łóżkiem harlekin pierwszej klasy, tudzież inną romantyczną powieść i lubością zagłębia się w lekturze. Rytuał ten zwykle tłumaczy brak kontaktu z rzeczywistością dnia następnego, wszyscy jednak, ku zadowoleniu dziewczyny, wolą wmawiać sobie, iż miewa ona problemy z bezsennością, tudzież dręczą ją koszmary. Zapytacie, czy jej tajemnica kiedykolwiek ujrzała światło dzienne? Odpowiedź brzmi: nie, choć wielokrotnie tylko i wyłącznie za sprawą interwencji sił wyższych. Cudu bowiem jaki miał miejsce po prostu nie da się inaczej wytłumaczyć.
Nie jest osobą specjalnie aspołeczną, aczkolwiek jako persona zaradna (z odpowiedzialnością sprawa ma się nieco gorzej) bez ludzi i tak sobie poradzi. Zwykle nie zabiega o liczne, a na dobrą sprawę, niczyje towarzystwo, jednak ono i tak prędzej czy później znajduje się samo.
Częściej milczy niż mówi; nie twierdzi, że każdą minutę swojego bytu trzeba wypełnić bezsensowną paplaniną o niczym. Kiedy już jednak uchyli usta, zwykle trudno dopatrzeć się końca jej monologu. Selence wielokrotnie przemknął przez głowę plan zawładnięcia światem, ale za każdym razem szybko i stosunkowo bezboleśnie porzucała owe niecne zamiary, z racji, iż rodzicom mogłoby być przykro (jednakowoż – jak wiadomo, w dobrej(teoretycznie) szkole z internatem rodzicieli brak). Ma niebanalny talent wokalny, o czym wie bardzo nieliczne grono. Jej koncerty zwykle mają miejsce pod prysznicem oraz w innych ustronnych miejscach, gdzie istnieje bardzo niewielkie prawdopodobieństwo obecności drugiej istoty ludzkiej. Bywa nieustępliwa, ale tylko i wyłącznie wtedy kiedy ma na to ochotę. A jak się okazuje, dość często jej nie ma.

Historia: Historia? Długa, stanowczo zbyt długa, aby można całą, łącznie z mniej lub bardziej istotnymi szczegółami przelać na papier.
Selena, jako córka dyrektorki mugolskiej szkoły, przez dwa, a nawet trzy lata swojego żywota przebywała w środowisku nie magicznych dzieci. Możecie wyobrazić sobie owe paroletnie, pełne wigoru, niespożytych pokładów energii, a także agresji dziecko, które musi się na czymś lub na kimś wyładować. Jeżeli nie doszło do otwartej konfrontacji, w postaci bijatyki, to do obrzucenia nie zawsze pluszowymi zabawkami, w optymistycznej zaś sytuacji - otrzymania medalu z zajęć wychowania fizycznego. Nieco później, kiedy dziewczynka przestała tolerować zielono – fioletowe siniaki na wszelkich możliwych częściach ciała, panienka Folchart została cheerliderką. Ale i tu, rzecz jasna musiał pojawić się problem. Stroje dziewcząt z zespołu miały bowiem kolor różowy. Dlaczego przedstawicielki płci pięknej, już od najmłodszych lat kojarzone są z kolorem różowym, natomiast osobnicy płci nieco mniej pięknej, z niebieskim? Analizując dogłębniej to pytanie, dojdziemy do wniosku, że na pewnej płaszczyźnie będziemy musieli się zgodzić się z buntem Seleny(Pomińmy fakt, iż jej wystąpieniem kierowała awersja do tego koloru, i nic poza tym). Poparło ją parę mało asertywnych dziewcząt, co przyczyniło się do zażartej dyskusji między rodzicami. Ostatecznie zdecydowano się na kompromis: stroje należy zmienić na żółte. I jako, że nikt z tego rozwiązania zadowolony nie był, uznano go za sprawiedliwe.
Wyobraźcie teraz sobie jaka była ulga, kiedy panna Folchart opuściła szkołę! Ku ogólnemu zaskoczeniu, z całego serca kochająca ją matka, także odetchnęła.


3) Pozostałe informacje:
Przedmioty: fauna, flora, zaklęcia, eliksiry, obrona przed czarną magią, taniec i śpiew, mugoloznastwo, francuski
Zainteresowania: zawładnięcie światem, pastwieniem się nad homo sapiens sapiens, knucie intryg, wykorzystywanie podwładnych
Inne: demon zła
avatar
Selena Folchart

Liczba postów : 6
Data przyłączenia się : 11/08/2009
Skąd : LA
Wiek : 17
Dom : Rosette

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach