Rangi Furuta

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down

Rangi Furuta

Pisanie by Rangi Furuta on Pią Maj 29, 2009 9:29 pm

1) Podstawowe informacje
Imię: Rangi
Nazwisko: Furuta
Klasa: piąta
Dom: Blanckers
Krew: mieszana
Narodowość: Hawajczyk - Amerykanin
Data narodzin: 16 kwietnia 1992r.
Miejsce zamieszkania: Princeville, Hawaje.
Rodzina: Nieliczna, ogranicza się tylko do ojca, matki, młodszych o sześć lat trzech sióstr (trojaczki) i o siedem lat młodszego brata. Poza byciem najstarszym z rodzeństwa, Rangi szczyci się jeszcze przerażającą ilością kuzynostwa, wujek i ciotek.

2) Część opisowa
Wygląd:

Wszystko z umiarkowaniem, jakby ktoś na górze chciał stworzyć ideał. I najprawdopodobniej się to udało - Rangi całym swoim wyglądem jest tym, czego od mężczyzny pragnie każda kobieta i może nawet część facetów.
Ciemna karnacja, jak przystało na potomka rodowitego Hawajczyka, który spędza większość czasu na słońcu. Do tego silna budowa ciała i wysoki wzrost. Wyraźnie widać, że doskonale nadaje się do uprawiania większości sportów. Ale to nie wszystko, a już zdecydowanie nie ciało jest największym atutem, gdy idzie o wygląd Rangi.
Twarz, to właśnie ona sprawia, że większość osób nawet nieumyślnie może skupić całą swoją uwagę na Rangi. Delikatne rysy, od czasu do czasu kilkudniowy zarost spowodowany brakiem czasu i oczy. Jasne oczy, o trudnym do sprecyzowania kolorze pomiędzy błękitem a zielenią, aż przeszywają spojrzeniem, powodując może u niektórych pewien dyskomfort, ale i ogromną satysfakcję, że takie oczy skupiły się właśnie na nich.
Do tego burza jasnych włosów, nie poskromiona przez cokolwiek innego niż czapka lub silna gumka do włosów, a do dopełnienia ideału brakuje tylko stroju. Rangi ma w zwyczaju nosić luźne ciuchy, zazwyczaj nie dopasowane i przypadkiem wybrane ze stosu podobnych do siebie koszulek i krótkich spodenek. Na zmianę z pianką do surfowania, którą nosi o wiele częściej niż normalne ciuchy.

Charakter:
W pewien sposób, mając całą swoją mądrość życiową i ludową nabytą w trakcie lat spędzonych z liczną rodziną, można go uznać za całkiem bystrego. Z drugiej strony jednak, nauka i czytanie przychodzi mu gorzej niż śpiew operowy, a głos nie jest czymś, czym może się pochwalić i na dodatek ma częste momenty chwilowej naiwności, przez co jest w stanie we wszystko uwierzyć..
Sprawia wrażenie idealnie opanowanego i będącego w stanie odnaleźć się w każdej sytuacji. Czasami nawet ma w zwyczaju zgrywać twardziela tylko dlatego, że nie chce by ucierpiała na tym jego duma. Duma, razem z honorem, są drugimi po surfowaniu najważniejszymi elementami jego życia. Dlatego na przykład nigdy by się nie przyznał, że jest idealnym synkiem tatusia i zawsze robi to, o co ten poprosi. Nie wypiera się za to tego, że podziwia swojego ojca pod każdym względem, czy to dlatego, że to Robert Furuta nauczył go surfować, czy to dlatego, że jego ojciec ma po prostu tego typu osobowość, która imponuje ludziom.
Mimo że sprawia wrażenie niczym się nie przejmującego, czasami ma w zwyczaju zamartwiać się o najprostsze rzeczy, albo wybuchać gniewem w najgłupszych sytuacjach. Z reguły reaguje na wszystko bardzo emocjonalnie, co czasami może nawet prowadzić do rękoczynów.
Twierdzi, że miłością jego życia jest ocean, a jego orientacja seksualna wydaje się być kwestią dyskusyjną. Tak naprawdę jest chyba zupełnie aseksualny, a jemu to ani trochę nie przeszkadza.
Nie przepada za ludźmi, ale za to doskonale sobie z nimi radzi, gdy mimo wszystko musi z nimi obcować. Z łatwością przychodzi mu sprawianie pozorów i oszukiwanie, a na dodatek udawanie jest dla niego niezmiernie proste. Pewnie dlatego ma dużo znajomych, którzy dobrze się czują w jego towarzystwie, a on nigdy nie pofatygował się, żeby powiedzieć, że wolałby surfować, albo chociażby rozmawiać o surfowaniu chętniej niż wymieniał sposoby na podryw.

Historia:
Jodie Furuta, z domu Wasp, któregoś dnia dwudziestego roku swojego życia, w trakcie kontynuacji dokształcania się, tym razem na mugolskiej uczelni, znudzona nauką w bibliotece udała się się na wycieczkę po uniwersyteckim akademiku w poszukiwaniu swojej przyjaciółki. Ekspedycja zakończyła się pomyleniem pokoi, a lokatorem tego, do którego Jodie przypadkiem trafiła, był nie kto inny jak Robert Furuta, który zauroczony nieznajomą kobietą postanowił jej nie wypuszczać z pokoju, do czasu gdy ta nie obieca wyjść za niego za mąż. Albo chociaż się z nim nie umówi. Jakkolwiek pierwsza wizja początkowo młodą kobietę przeraziła, tak w przeciągu roku przekonała się, że pomysł jest bardzo dobry, a kilka lat później mieszkała już na Hawajach wraz ze swoim mężem Robertem, marząc o ślicznej córeczce, która wesoło mówiłaby w tę i z powrotem „aloha”, potrząsając naszyjnikiem z różowych kwiatów. Niestety, pech (albo i nie) chciał tak, że na świat przyszedł osobnik zbyt męski jak na dziewczynkę, czyli chłopiec. Jakkolwiek fakt ten nie zasmucił nikogo w rodzinie, tak Jodie była przez pewien okres dojrzewania chłopca zrozpaczona, że nie może ubierać go w sukienki. W zamian za to, mogła podziwiać jak Robert z pasją uczy młodego surfingu, do czego przecież podobno każdy Hawajczyk, czy też ktokolwiek w kim płynie choć kropla hawajskiej krwi, jest stworzony (albo powinien być, w opinii pana Furuty).

3) Pozostałe informacje:
Przedmioty:
fauna, flora historia magii USA, eliksiry, astronomia, obrona przed czarną magią, starożytne runy, hiszpański, zajęcia sportowe

Zainteresowania: Bezapelacyjnie na pierwszym miejscu jest dla niego surfowanie. Czasami jeszcze interesuje się grami planszowymi, w szczególności chińczykiem.
avatar
Rangi Furuta

Liczba postów : 54
Data przyłączenia się : 29/05/2009
Skąd : Princeville, Hawaje
Wiek : 18 lat
Dom : Blanckers

Powrót do góry Go down

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach