Kitty <3

Go down

Kitty <3

Pisanie by Kiku Kumazawa on Pon Maj 25, 2009 9:21 pm

Imię i nazwisko: Kiku Kumazawa
Tak, to straszne. To małe biedne dziecko – bo Kiku w głebi duszy jest właśnie małym biednym dzieckiem – naprawdę cierpi z powodu takiego imienia. Dlatego sama siebie nazywa Kitty i naprawdę jest jej bardzo miło, gdy inni tak do niej mówią. Niestety ludzie zwykle to ignorują.

Klasa: czwarta
Dom: Grisse
Krew: tak w zasadzie, to nie wiadomo. Ale na pewno nie czysta.
Narodowość: też mieszana, ale w połowie jest Japonką
Data narodzin: 09.01.1993
Miejsce zamieszkania: szczerze mówiąc często się zmienia
Rodzina: matka Agnes, lat 48

2) Część opisowa
Wygląd:
Jaka Kiku jest, każdy widzi.
Niska i szczupła, bez biustu i bioder.
Ubiera się na czarno, bo lubi.
Nosi okulary, bo zniszczyła sobie wzrok czytaniem książek.
Ma azjatyckie rysy twarzy, których nie znosi.
Aha, w ramach sprostowania: Kiku jest ładna i jest tego świadoma. Ale po prostu uważa, że gdyby te rysy nie były azjatyckie, byłaby ładniejsza. Nie mówiąc już o tym, że wydaje jej się, że zwraca w ten sposób na siebie uwagę, a tego, wbrew pozorom, nie lubi.



Charakter:
...no właśnie. Charakter to Kiku ma ciężki.
Na pewno ma w sobie coś z flegmatyka. A nawet wiele. Na pierwszy rzut oka jest strasznie zamknięta w sobie i jednocześnie kompletnie nic jej nie obchodzi, jest wobec wszystkiego obojętna.
Kiku ma jednak także antagonistyczną osobowość. Czasem odzywa się w niej druga Kiku, to znaczy, jak powiedziałaby ona – ta druga Kitty. Wtedy nagle robi się wesoła, ekstrawertyczna i strasznie, strasznie emocjonalna. Papla jakieś głupoty, które nie trzymają się kupy, a do tego przeklina, śmieje się głupio i głośno i w ogóle robi mnóstwo dziwnych rzeczy, jak włażenie pod meble, turlanie się po dywanie, obserwowanie w zafascynowaniu klamki od okna... och, przeróżnie.
To są takie chwilowe głupawki, takie sama-Kiku-nie-wie-co. Może ma to związek z tym, że w pewnym momencie nie wytrzymuje gotującej się głęboko w jej wnętrzu burzy – i po prostu musi odreagować. Ale tak naprawdę nikt tego nie rozumie, a Kiku nie rozumie tego jeszcze bardziej niż inni.

Historia:
Rodzice Agnes, czyli dziadkowie Kiku, byli zapewne dwójką nieodpowiedzialnych młodych ludzi, którzy przypadkiem... no tak, wpadli. I potem podrzucili niechciane dziecko pod drzwi kościoła w jakimś pomniejszym, amerykańskim mieście, którego nazwy teraz nie pamiętają ani Kiku, ani jej matka.
Agnes trafiła do sierocińca. Te ponure lata swojego życia postanowiła raz na zawsze wymazać ze swojej pamięci i... no cóż, dzięki magicznym środkom – naprawdę jej się udało. Jej dzieciństwo jest jedną wielką niewiadomą. W jakiś sposób – na pewno dzięki talentowi magicznemu, ale najistotniejszą rolę odgrywa tu jej niesamowity intelekt – udało się jej dojść do stosunkowo dobrej sytuacji społecznej.
Odkąd stała się samodzielna i uzyskała własne pieniądze, jest cały czas w ruchu. Wydaje się, że stagnacja to coś, co przeraża ją najbardziej. Ciągle zmienia miejsce zamieszkania i pracę. Aż dziw, że cały czas jakoś sobie radzi, że w tym szalonym chaosie nigdy nie podwinęła się jej noga. Najbardziej stabilnym okresem w jej życiu był rok spędzony w Japonii. Miała taką przelotną fazę całkowitej i absolutnej fascynacji tym krajem. To wtedy poznała ojca Kiku, po którym – podobno – obydwie mają teraz nazwisko. Podobno, ponieważ jeszcze przed narodzinami Kiku ciężarna Agnes rozmyśliła się i uciekła z krainy kwitnącej wiśni.
Pozostał jej jednak chyba pewien sentyment, skoro nadała swojej córce japońskie imię (za co ta jej serdecznie nienawidzi).

3) Pozostałe informacje:
Przedmioty: flora, zaklęcia, transmutacja, eliksiry, astronomia, obrona przed czarną magią, numerologia, historia magii, łacina i greka klasyczna

Zainteresowania: Kiku od zawsze lubi czytać ksiażki. I podróżować, to ma po matce. Tylko Azję uparcie omijałaby szerokim łukiem. Poza tym Kiku jest złą dziewczynką i, nie ukrywajmy, pije, pali, a bór wie, czego jeszcze próbowała. Nie chodzi o to, że buntuje się przeciwko czemuś – nie, Kiku nie przejmuje się otaczającym ją światem na tyle, żeby mogła się przeciw niemu buntować. Ona po prostu ma specyficznie spojrzenie na dobro i zło, które polega na tym, że w ogóle powątpienia w ich istnienie. Poza tym nieszczególnie interesuje ją jej własne zdrowie, bo wychodzi z założenia, że życie jest chorobą śmiertelną.

Inne: Kiku jest przewrażliwiona na punkcie swoich azjatyckich korzeni, których naprawdę, naprawdę chciałaby się wyrzec. Nie znosi swoich azjatyckich rysów twarzy, swojego imienia, a już w ogóle największą awersję ma do nazwiska. Dlatego wiecie wszyscy, jak można jej dokuczyć.
Aha, żeby było śmieszniej, Kiku nie lubi też USA. Nie cierpi amerykańskiej mentalności, z naciskiem na ekstrawertyzm i powierzchowność. W ogóle nie toleruje ludzi, którzy uważają się na niewiadomo kogo. I szczerze nienawidzi fast foodów. A przynajmniej zapewnia o tym wszystkich za każdym razem, kiedy zawędruje przypadkiem do McDonald's.
avatar
Kiku Kumazawa

Liczba postów : 30
Data przyłączenia się : 25/05/2009
Wiek : 18
Dom : Grisse

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach